Adwokat Czesław Jaworski 1934 – 2018

Adw. Czesław Jaworski, redaktor naczelny „Palestry”, były Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, jeden z największych autorytetów w środowisku adwokackim zmarł 1 września. Za kilka dni, 6 września skończyłby 84 lata.

Urodził się w 1934 roku w Warszawie. W latach 1952-1956 studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Aplikację adwokacką odbywał w Olsztynie, na listę adwokatów został wpisany w roku 1960. Już w cztery lata po egzaminie adwokackim powierzono mu funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego NRA. Później pełnił obowiązki m.in. sekretarza i wicedziekana ORA w Warszawie, a także wiceprezesa NRA. W roku 1995 Krajowy Zjazd Adwokatury wybrał adw. Czesława Jaworskiego na prezesa NRA. Stanowisko to pełnił przez dwie kadencje – do roku 2001 r.

Niemalże od początku swojej kariery adwokackiej mecenas Jaworski był związany z pismem „Palestra”. Już w roku 1970 został członkiem kolegium redakcyjnego, a w roku 1990 redaktorem naczelnym pisma. Dwa lata później zrezygnował z kierowania „Palestrą” z powodu objęcia funkcji wiceprezesa NRA. Redaktorem naczelnym został ponownie w roku 2010, po tragicznej śmierci ówczesnego redaktora naczelnego – adw. Stanisława Mikke, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

W karierze zawodowej adw. Jaworskiego nie brakowało spraw spektakularnych, zawiłych i niezwykle interesujących. W latach 60-tych prowadził wiele spraw gospodarczych m.in. był obrońcą kilku oskarżonych w głośnej aferze mięsnej. Później, w latach 90-tych reprezentował klientów związanych z aferą FOZZ, ART-B czy aferą alkoholową. Był obrońcą w procesach politycznych okresu PRL. Bronił m.in. działaczy NSZZ „Solidarność” – Tadeusza Jedynaka czy Bogdana Lisa. Występował w wielu procesach przed sądami wojskowymi, był też obrońcą księdza Kazimierza Jancarza z Nowej Huty. Pan Mecenas prowadził również sprawy związane ze służbami specjalnymi i z oskarżeniami o kłamstwa lustracyjne.

Mecenas Jaworski trzykrotnie wchodził w skład Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. W roku 2007 został odznaczony Wielką Odznaką Adwokatura Zasłużonym, zaś w 2009 roku Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Mecenas Czesław Jaworski cieszył się w środowisku adwokackim wielkim szacunkiem i uznaniem. Opanowany, wierny zasadom, życzliwy, pełen kultury, dla każdego zawsze znajdował czas – tak Go zapamiętamy. Dobrą opinią cieszył się nie tylko w Adwokaturze. Jeden z dzienników na wieść, że mec. Jaworski będzie obrońcą w głośnym procesie skomentował: „Pana X będzie reprezentował adwokat najlepszy z najlepszych”.

Do ostatnich dni aktywny samorządowo, z troską i zaangażowaniem kierował „Palestrą”.

adwokatura.pl

***

7 września 2018

Rodzina, przyjaciele i licznie reprezentowane grono środowiska prawniczego pożegnało zmarłego 1 września br. adw. Czesława Jaworskiego.

Mszę św. pogrzebową w kościele św. Anny na warszawskim Wilanowie celebrował ks. prof. Franciszek Longchamps de Berier. W homilii wspominał, że najważniejsza dla Zmarłego była Rodzina i Adwokatura. Podkreślał, że mec. Jaworski charakteryzował się poszukiwaniem dobra i pracowitością.

W imieniu Adwokatury Zmarłego żegnał adw. Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Prezes NRA przypomniał, że w Wilanowie zatoczyło się koło życia mec. Jaworskiego – tu mieszkał, był ministrantem w tym kościele i tu jest Jego pogrzeb. Prezes Trela podkreślał, że adw. Jaworski miał bardzo pojemne serce, w którym było miejsce dla wielu. – W „Krótkim przewodniku po życiu” ks. Józefa Tischnera czytamy, że człowiek o ciasnej duszy tworzy wokół siebie ciasny świat, a człowiek o szerokiej duszy tworzy świat szeroki – tak i Czesław Jaworski tworzył świat  szeroki i lepszy wokół siebie – mówił.

Również adw. Trela przypominał, że dla Zmarłego na pierwszym planie zawsze była rodzina, potem adwokatura. Jego wielką pasją był sport. Wspominał wspólne liczne rozmowy o piłce nożnej.

Czesław Jaworski był wielkim adwokatem. W filmie „Nestorzy Adwokatury” z 2014 r. mówił, że należy się ciągle rozwijać, ciągle czegoś nowego uczyć. Dobry adwokat powinien charakteryzować się otwartością na innych ludzi. Powinien być blisko ich problemów. Musi też mieć odwagę głoszenia poglądów – przypominał prezes NRA. Według Niego, mecenas Jaworski swoim życiem i sposobem wykonywania zawodu podążał za słowami ks. Tischnera – rozumieć drugiego człowieka to uchwycić go w czymś, co jest dla niego najbardziej zasadnicze, najbardziej kluczowe.

Prezes NRA podkreślał, że mec. Jaworski w czasach PRL-u bronił w procesach gospodarczych i politycznych, zaś w latach 90-tych i na początku XXI w. uczestniczył w największych procesach karnych. Wspomniał również, że reprezentował w procesach sądowych dwóch Prezydentów RP – Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego. Przywołał również słowa Zmarłego, które powinny być drogowskazem dla każdego adwokata „w swojej praktyce starałem się zrozumieć sędziego. Zastanawiałem się, jakie wyda orzeczenie i przy jakich argumentach, jakie orzeczenie ja bym wydał”.

Prezes NRA zaznaczył też, że Czesław Jaworski działał w samorządzie adwokackim od początku swojej pracy zawodowej. Dodał, że był jednym z sygnatariuszy uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie z dnia 14 grudnia 1981 r., która piętnowała wprowadzenie stanu wojennego, był  prezesem NRA w latach 1995-2001 i redaktorem naczelnym pisma „Palestra” do 1 września 2018 r.

–  Kiedy szedłem na ostatnie prawdziwe Zgromadzenie Sędziów Sądu Najwyższego, zapytałem Pana Mecenasa, co powinienem powiedzieć. Odpowiedział – przedstawiciel Adwokatury w takim czasie i w takim miejscu ma prawo i obowiązek powiedzieć tylko jedno i aż jedno – o niezależnych sądach i niezawisłych sędziach – wspominał prezes Trela.

Adw. Mikołaj Pietrzak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, powiedział, że żegnamy nie tylko wspaniałego adwokata, ale i wybitnego człowieka. Jako prezes NRA mec. Jaworski przeprowadził Adwokaturę przez turbulencje przemian ustrojowych, jako redaktor naczelny „Palestry” dawał busolę moralną, utrwalał wartości, tradycję i kulturę zawodu adwokata. Dziekan zwracał też uwagę, że mec. Jaworski, jako nieugięty i odważny obrońca ludzkiej godności w najtrudniejszych sprawach karnych demonstrował przywiązanie do takich wartości adwokackich jak odwaga, przywiązanie do zasad i wiara w człowieka. – Po każdej rozmowie z Czesławem Jaworskim pojawiały się dwa pojęcia – przyzwoitość i skromność. Te cechy sprawiły że cieszył się nadzwyczajną estymą – podkreślał zalety Zmarłego. Dodał, że będąc adwokatem izby warszawskiej przyniósł jej zaszczyt. – Pozostanie Pan ikoną Adwokatury, wzorem i patronem przyszłych pokoleń adwokatów i aplikantów adwokackich, a sala brydżowa w Al. Ujazdowskich już nigdy nie będzie taka sama, pozostanie Pan w naszych sercach i pamięci – mówił adw. Pietrzak.

Zmarłego żegnał również SSN Stanisław Zabłocki. – Są ludzie, których wielkość i sława przekracza granice wykonywanej profesji, którego dzieło życia promieniuje na inne grupy zawodowe. Takim człowiekiem był Czesław Jaworski – mówił.

Wspominał, że sędziowie wiedząc, że mec. Jaworski złożył pełnomocnictwo, staranniej przygotowywali się do swoich spraw, bo wiedzieli że mec. Jaworski i tak będzie jeszcze lepiej przygotowany.

Sędzia Zabłocki podkreślał, że żegna Zmarłego w imieniu I Prezes Sądu Najwyższego – sędzi Małgorzaty Gersdorf, prezesów wszystkich izb działających w SN i wszystkich koleżanek i kolegów SN. Również i sędzia Zabłocki akcentował, że Zmarły był wielkim prawnikiem, ale też bardzo skromnym człowiekiem. – Człowiekiem, który zawsze łączył, nigdy nie dzielił. Był tym, który całą swoją postawą po wielokroć nadał wyraz temu jak ważne są wolne i niezależne sądy oraz sędziowska niezawisłość. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni. Nasza obecność tu jest hołdem, ale też wyrazem i symbolem jedności środowisk prawniczych w tym trudnym czasie – mówił sędzia Zabłocki.

– Twoja szkoła rzetelności prawniczej, Twoja nadzwyczajna szlachetność i dobroć stanowiły dla mnie busolę, szczególnie w tym ostatnim okresie. Dlatego też jestem przekonany, że tacy ludzie jak Pan Mecenas Jaworski idą krótką i prostą drogą do nieba. Proszę Cię – Czesławie – prowadź nas, prowadź mnie, abyśmy się nie pogubili, aby się nie pogubił, abyśmy sprostali zadaniu. – dodał.

Ostatnie słowa do Zmarłego skierowali Jego Wnukowie – Marcin i Jaś, którzy mówili, że żegnają nie adwokata, a dziadka, z którym już nigdy nie obejrzą wspólnie meczu. Wspominali, że Dziadek był spokojny, z poczuciem humoru i dystansem do siebie. – Mimo smutku, cieszymy się że mogliśmy mieć takiego dziadka jak Ty, z którym tak po prostu można było być, który razem z babcią Elą wspierał nas w ważnych momentach. Dziękujemy za kształtowanie naszej tożsamości i postaw i za to, że zaraziłeś nas kibicowaniem wszystkim polskim zawodnikom, ze wszystkich możliwych dyscyplin sportowych, nawet piłkarskiej reprezentacji Polski. Mamy nadzieję, że już jesteś w tej zwycięskiej drużynie w niebie, która ogląda Pana Boga, i że z radością odnalazłeś swoich rodziców i bliskich – żegnali mec. Jaworskiego najbliżsi.

Adw. Czesław Jaworski został pochowany w rodzinnym grobie na cmentarzu w Wilanowie.

Tekst i zdjęcia: adwokatura.pl   

Wpisy oznaczone jako red. są wpisami redakcyjnymi.