W dechę adwokat

Naczelna Rada Adwokacka zafundowała nową akcję wizerunkową pod roboczą nazwą Zajrzyj do adwokata. Nie wiadomo tylko komu tę akcję NRA zafundowała. Adwokatom ? – raczej nie, bo adwokatom taki projekt do niczego potrzebny nie jest. Potencjalnym klientom ? – Hm… wątpliwe. Sobie ? – nie wiemy czy do akcji powołano specjalny zespół koordynujący bądź komitet redakcyjny, więc trudno na tak postawione pytanie odpowiedzieć.

Podobno na tę akcję Naczelna Rada Adwokacka wydała lekką ręką 630.000,- zł. Ponieważ nie mamy oficjalnej informacji, zwróciliśmy się do NRA o udostępnienie informacji publicznej.

Projekt realizuje Studio Graficzne w Dechę, które jak na razie jest jedynym rozpoznanym beneficjentem projektu Naczelnej Rady Adwokackiej. Spokojnie poczekamy na odpowiedź Naczelnej Rady Adwokackiej na postawione pytania i wrócimy do tematu. Nie tylko wrócimy ale i wyciągniemy konsekwencje. Bo na pierwszy rzut oka wydaje się, że Naczelna Rada Adwokacka wyrzuciła w błoto ponad pół miliona złotych.

Nowy projekt wizerunkowo edukacyjny określony został kryptonimem Zajrzyj do adwokata. Polega na prowadzeniu portalu internetowego pod dosyć niefortunną domeną e-magazynadwokat.pl oraz wydawaniu (podobno cztery razy do roku) dodatku „Adwokat” do Gazety Wyborczej a także dostępnego w wersji Issuu. Co do kryptonimu, to mamy  w żywej pamięci poprzednią akcję wizerunkową Naczelnej Rady Adwokackiej, pod zbliżonym tytułem Zapytaj adwokata, która miała adekwatną domenę zapytajadwokata.pl ale skończyła się wpadką, bo po pierwszych informacjach o uruchomieniu akcji, NRA nie opłaciła domeny i jedynie przez przypadek domena została wykupiona przez jedną z Koleżanek i obecnie prowadzi do Krajowego Rejestru Adwokatów. I tak się ta szumnie zapowiadana i reklamowana w 2016 r. akcja wizerunkowa NRA skończyła.

Opracowanie portalu zlecono Studiu Graficznemu w Dechę – i jest to jedyny zabawny element projektu Naczelnej Rady Adwokackiej. Adwokat w dechę – brzmi zachęcająco, nieprawdaż ?

To samo studio prowadzi stronę inetrnetową eKronika, czyli sieciową emanację  Pisma Izby Adwokackiej w Łodzi, dostępnego – swego czasu – w wersji na Issuu (czy wydawanego także w formie drukowanej – tego  nie wiem; zresztą bieżących wydań na Issu też trudno się doszukać). Jaki jest sens wydawania dwóch podobnych pism i prowadzenia dwóch niemal identycznych portali ? Tego też nie wiem. Może ktoś z NRA mi to uzasadni. Swoje kwartalniki wydają także inne izby adwokackie. Gdański Kwartalnik Adwokacki. Szczecińskie In Gremio. Są to ze wszech miar pożyteczne inicjatywy regionalne, podejmujące problematykę lokalnych środowisk prawniczych i aktywizujące publicystycznie młodzież adwokacką. Czy też tyle kosztują ? Śmiem wątpić.

Zawsze wspieram wszelkie wydarzenia promujące publicystyczną aktywność adwokatów. No ala  nie za każde pieniądze; a 630.000,- zł na kolejny portal, o znikomym oddziaływaniu wydaje się kwotą przesadzoną. No i co to ma wspólnego z brandingiem i kształtowaniem wizerunku Adwokatury Polskiej ? Mniej więcej tyle samo co osławione logo 100. lecia.

cdn

O akcji NRA donosiła Rzeczpospolita.pl

oraz portal adwokatura.pl

 

Jerzy Marcin Majewski

adwokat