Sędziowie przyznają, że są głupsi od adwokatów

Sędziowie przyznają, że są głupsi od adwokatów

Dawno już nie zdarzyło mi się (poza rozprawami apelacyjnymi) aby sąd po zamknięciu rozprawy wydał wyrok. Nie wiem jak jest poza Wielkopolską ale u nas, po zamknięciu rozprawy sędzia szybciutko spogląda w kalendarz i ustala termin publikacyjny wyroku. To bardzo zła praktyka, bo pozbawia wyrok sądowy istoty rozstrzygnięcia zapadającego w wyniku kontradyktoryjnego procesu. A gdy sąd orzeka w składzie jednoosobowym, co przecież jest już regułą, upodobnia wyrok sądu do decyzji administracyjnej, zapadającej gdzieś poza salą sądową przy sędziowskim biurku, zaś samego sędziego sprowadza do roli urzędnika. Zgodnie z przepisem art. 326 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, ogłoszenie wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę. Jednakże w sprawie zawiłej […]