Kto tu rządzi – czyli jak poseł Paweł Suski (PO) ograł klub parlamentarny PiS

Ustawa o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.

Sejm zajmował się rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt od 20 kwietnia 2017 r. (wpływ projektu do Sejmu druk nr 1509) do 22 czerwca 2017 r. (III czytanie na posiedzeniu Sejmu). Ustawa większych kontrowersji nie budziła. W zasadzie spór dotyczył jedynie przepisu, który stanowił, że osobie, której zwierzę odebrano jest ono zwracane. Początkowo przepis znalazł się w projekcie, następnie w toku prac komisji został z niego wyeliminowany i ponownie zgłoszony przez Posła Artura Dunina, który podczas drugiego czytania mówił: Druga poprawka, która poprawia wasz projekt, dotyczy art. 38a ust. 6. Państwo w swoim projekcie zapisaliście w ust. 6: Odebrane zwierzę, jeżeli żyje, podlega zwrotowi po upływie okresu trwania zakazu. To jest błędny i niezrozumiały przepis, dlatego że nie może być takiej sytuacji, iż po upływie okresu trwania zakazu wyznaczonego przez sąd – po okresie, nie wiem, pół roku, roku, 3 lat, 5 lat – zwierzę do oprawcy wraca. W związku z tym klub Platformy Obywatelskiej proponuje skreślenie tego przepisu. Poprawka została negatywnie zaopiniowana przez komisję i podczas trzeciego czyatania Marszałek Kuchciński poddał ją pod głosowanie: W 2. poprawce do art. 38a wnioskodawcy proponują skreślić ust. 6. Komisje wnoszą o jej odrzucenie. W 2. poprawce do art. 38a wnioskodawcy proponują skreślić ust. 6. Komisje wnoszą o jej odrzucenie. A w zasadzie Marszałek nie zdążył poprawki poddać pod głsowanie, bo w tym momencie wystąpił poseł Paweł Suski; zacytujmy dokładnie stenogram:

Marszałek: Pytanie zadaje poseł Paweł Suski Platforma Obywatelska

Poseł Paweł Suski: Dziękuję.Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie prezesie, ma pan kota. To stwarza wrażenie, że lubi pan zwierzęta.

(Poruszenie na sali)

(Poseł Krystyna Pawłowicz: Odczep się od prezesa.)

Marszałek: Panie pośle, ale proszę zwracać się do posła sprawozdawcy…

Poseł Paweł Suski: Cały kraj wie, że lubi pan zwierzęta. Chcę poprosić pana…

Marszałek: …posła sprawozdawcy lub rządu.

Poseł Paweł Suski: …żeby zagłosować za poprawką. Chcieliście tą ustawą wzmocnić ochronę zwierząt i byłoby to m we, gdyby nie fakt, że wprowadzono art. 38 ust. 6 mówiący o tym, że odebrane zwierzę, jeżeli żyje, podlega zwrotowi po upływie okresu trwania zakazu. A więc jeżeli zmaltretowane zwierzę zostanie odebrane oprawcy, sąd skaże go w orzeczeniu na 3-letni zakaz posiadania zwierząt, po upływie tego zakazu to zwierzę musi wrócić do oprawcy. Bardzo pana proszę, panie prezesie, zagłosujcie za tą poprawką. (Oklaski)

Marszałek: Panie pośle, proszę zwracać się do właściwych osób. Przypominam… (Poruszenie na sali)  Głos ma poseł Jarosław Kaczyński.

(Poseł Artur Dunin: A w jakim trybie?)

Poseł Jarosław Kaczyński: Panie Marszałku! Proszę o 5 minut przerwy dla klubu. (Gwar na sali, oklaski) (Głosy z sali: Brawo!)

Marszałek: Ogłaszam 5-minutową przerwę.

(Przerwa w posiedzeniu od godz. 11 min 10 do godz. 11 min 23)

Po przerwie:

Marszałek: Wznawiam obrady. Informuję Wysoką Izbę, że po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów, który zwołałem w trakcie przerwy, podjąłem decyzję o przerwaniu trzeciego czytania projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy Kodeks karny. (Oklaski)

(Poseł Artur Dunin: Kot ma siłę.)

(Poseł Sławomir Nitras: Panie marszałku, to pana decyzja?)

Materiały z przebiegu procesu legislacyjnego: pobierz w .pdf

Poczekaj na załadowanie przeglądarki

Trzecie czytanie zostało przerwane i nigdy nie zostało wznowione. Wnioskodawca (rząd) projektu nie wycofał. Regulamin Sejmu mówi zresztą wyraźnie, że można to uczynić jedynie do zakończenia drugiego czytania (art. 36 ust. 2). Natomiast art. 49 Regulaminu stwierdza, że: Trzecie czytanie projektu obejmuje: (1) przedstawienie dodatkowego sprawozdania komisji lub – jeżeli projekt nie został ponownie skierowany do komisji – przedstawienie przez posła sprawozdawcę poprawek i wniosków zgłoszonych podczas drugiego czytania, (2) głosowanie.

Jak do tego doszło ? Ano wydaje się, że zwołana w pośpiechu komisja nie skonsultowała z kim trzeba swoich rekomendacji zalecając odrzucenie wszystkich poprawek zgłoszonych przez PO w drugim czytaniu. Świadczy o tym fakt, że w głosowaniu za odrzuceniem drugiej z poprawek PO aż 5 posłów PiS „wyłamało się” z głosowania za odrzuceniem poprawek. Wśród nich: Jarosław Kaczyński (i Mariusz).

Poseł Paweł Suski to wykorzystał. I jak tu zgodzić się z tezą, że posłów PiS nic nie przekona do zmiany zdania i głosowania za rozsądnymi poprawkami.  Co prawda do głosowania nie doszło, bo Marszałek – wbrew regulaminowi – trzecie czytanie przerwał, ale już nie dojdzie. Rząd jak wspomniałem projektu nie wycofał ale do Sejmu trafiły dwa nowe – tym razem poselskie – projekty ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. W większości zapisów projekt grupy posłów PiS i projekt grupy posłów PO i .N są zbieżne (o różnicach napiszemy niebawem); ale najważniejsze, że w nowych – poselskich – projektach nie ma już mowy o zwrocie odebranego zwierzęcia jego oprawcy a sąd może nawet orzec zakaz posiadania zwierzęcia na zawsze. I tak to poseł Paweł Suski ograł klub PiS i doprowadził do tego, że poprawka o którą zabiegał znalazła się w nowym PiSowskim projekcie.

Nowe projekty są bardziej rozbudowane. I wywołają zapewne więcej kontrowersji. M.in. w sprawie zakazu prowadzenia hodowli zwierząt futerkowych. W tej sprawie już płyną do Sejmu petycje rolników. Tylko czy to właściwy adres ??? Nowe projekty przewidują też ustawowe zdefiniowanie pojęcia kota rasowego. To dopiero będzie ciekawie.