Dobra bolszewicka zmiana

Dobra bolszewicka zmiana

O tym, że partia Prawo i Sprawiedliwość ma tyle wspólnego z poszanowaniem prawa i sprawiedliwością, co demokracja socjalistyczna z demokracją, pisałem wielokrotnie. Zawsze fascynowało mnie to, w jaki sposób hipokryzja polityków odzwierciedla się w ich hasłach i słowotwórstwie. Rząd Pani Beaty Szydło wprowadza program PiS’u pod hasłem dobrej zmiany. Ta dobra zmiana jak na razie polega na tym, że czego się PiS nie dotknie to sknoci. Poczynając od spraw z pozoru drobnych, jak zdychające klacze w stadninie w Janowie i wycinane na potęgę drzewa, już nie tylko w przydomowych ogrodach ale i w Puszczy Białowieskiej, poprzez dewastację służby cywilnej, w której zlikwidowano egzaminy konkursowe (obecnie także na stanowiska dyrektorów sądów […]

Arbitrzy nie ma żartów !

Arbitrzy nie ma żartów !

Zawsze kiedy jestem w USA, słyszę dowcipy na temat prawników. Jest ich wiele i bardzo ich nie lubię. Mówię moim amerykańskim kolegom, że te kawały są o nich, o amerykańskich prawnikach, nie o polskich, a ja jestem z Polski. W rezultacie chcą mi opowiadać „Polish jokes” czyli dowcipy o Polakach. Długi czas szukałem dowcipów o arbitrach. Czy są jakieś? Z mojej młodości znam jeden dowcip o sędziach. Oto on: W nocy płonie budynek sądu w małej miejscowości. Przyjeżdża straż pożarna i zaczyna gasić pożar. Woźny sądowy biegnie do domu sędziego, budzi go i woła: „Sąd się pali, Panie Sędzio – co robić?” “Hmm, niech pomyślę” – mówi sędzia. “Już wiem” […]