Sędziowie na zjeździe w Katowicach: To jest czas próby

Świat prawniczy nie zgadza się na destabilizowanie Sądu Najwyższego – mówi prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Około tysiąca sędziów, adwokatów i radców prawnych stanęło w piątek w obronie atakowanej przez PiS pierwszej prezes SN Małgorzaty Gersdorf.

– Możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy kongresem reprezentatywnym dla środowiska prawniczego – witał prawników dr hab. Jacek Barcik z Uniwersytetu Śląskiego. W Katowicach spotkało się blisko tysiąc przedstawicieli wszystkich zawodów prawniczych. Na konferencji „Sędzia a konstytucja” rozmawiali, jak zachowa się wymiar sprawiedliwości po sparaliżowaniu Trybunału Konstytucyjnego przez PiS.

Brońmy prawa i państwa

Długą owacją na stojąco przywitali pierwszą prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatę Gersdorf. W środę 50 posłów PiS wystąpiło do TK o zbadanie konstytucyjności przepisów, na podstawie których wybrano ją na prezesa. Chcą, aby jej dotychczasowe decyzje Trybunał uznał za nieważne.

Gersdorf kieruje SN od 2014 r. Ostatnio występowała w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego i przeciwko reformie sądownictwa Zbigniewa Ziobry.

– Wzywała pani sędziów do odwagi w obronie standardów. Do solidarności. Solidarność, aby miała wartość, musi być oparta na wzajemności. Dziś chciałbym w imieniu wielu osób tutaj zapewnić: może pani liczyć na wzajemność – mówił dr Barcik.

– Nad wnioskiem PiS nie można przejść do porządku dziennego – komentował mec. Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. – Chodzi o destabilizowanie sytuacji wokół SN, podważenie niezależności tego sądu i całego sądownictwa powszechnego. W świecie prawniczym nie ma zgody na destabilizacje, które muszą doprowadzić do chaosu w wymiarze sprawiedliwości.

– Musimy chronić nasz dorobek konstytucyjny, sprzeciwiać się niszczeniu sądownictwa i całej państwowości opartej na demokratycznym państwa prawa – mówiła Małgorzata Gersdorf. – Niecałe społeczeństwo uświadamia sobie powagę sytuacji. Mamy obowiązek dotrzeć do niego. Obowiązek ten spoczywa także na mediach.

10 tysięcy trybunałów

Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych działań. Środowiska prawnicze chcą, by po sparaliżowaniu Trybunału kontrolę konstytucyjną przejęły sądy powszechne i administracyjne, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny. – Będziemy mieli 10 tys. trybunałów w Polsce – powiedział prezes Krajowej Rady Radców Prawnych mec. Maciej Bobrowicz.

– Nawołuję do ostrożnego działania i korzystania z pomocy Sądu Najwyższego, gdy sędziemu rejonowemu będzie trudno rozstrzygnąć sprawę – mówił prof. Marek Safjan, były prezes TK, dziś sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE. – Sąd Najwyższy będzie miał funkcję swoistego sądu konstytucyjnego. Będzie musiał zapewnić spójność orzecznictwa w sprawach, które dotyczą norm konstytucyjnych.

Na rozproszoną kontrolę konstytucyjną zezwala art. 8 ust. 2 konstytucji, zgodnie z którym „przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio”, oraz art. 178 ust. 1 o tym, że sędziowie podlegają tylko konstytucji i ustawom. Taka kontrola odnosi się do konkretnej sprawy przed sądem. – Sędziowie mogą skorzystać z tej możliwości. Nikt nie oczekuje od nich heroizmu. Nasza debata nie jest nawoływaniem do buntu – mówił konstytucjonalista dr Ryszard Balicki, odpowiadając na wątpliwości jednego z sędziów.

– Sędzia może sam zdecydować o konstytucyjności, skierować pytanie prawne do SN albo do TK. Od pana zależy, co wybrać – dodał prof. UW Marcin Matczak. Jego zdaniem kryzys wokół TK jest jak gra w szachy władzy legislacyjnej z sądowniczą. – Niestety, ta pierwsza oszukuje. Dostawiła na szachownicy trzy figury, nielegalnie zamieniała pionka w hetmana. Jej kibice klepią sędziów w czoło, grożą.

– Co robić ? Grać dalej uczciwie, wiedząc, że nie można wygrać z tym, kto oszukuje? A może też zacząć oszukiwać? – zastanawiał się prof. Matczak. – Według mnie jedynym rozwiązaniem jest odejście od szachownicy i rozpoczęcie gry na nowej. Właśnie tym będzie sięgniecie po rozproszoną kontrolę konstytucyjną. Będę do tego namawiał – dodał.

Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dariusz Zawistowski uważa, że taka kontrola może mieć „fundamentalne znaczenie dla obrony praw i wolności obywateli”.

Prof. Marek Safjan: – Dziś działania sędziów i sądów mają wymiar historyczny. Będą podlegać takiej samej ocenie jak działania sądów w najtrudniejszych okresach naszej historii. Władza mówi o sędziach, że kończy się „czas najwyższej kasty”. Ja mam inne przekonanie. Czas sędziów właśnie się zaczyna. To jest czas próby.

źródło: GW.pl 3 marca 2017 r.

Wpisy oznaczone logo "z prasy" zamieszczane są w Magazynie MacLawye® na prawach cytaty, z podaniem źródła i linkiem odsyłającym do pełnego tekstu artykułu.